Weronika Gasperczyk autorka Banku Wspomnień z aparatem

Straciłam wszystkie zdjęcia

STRACIŁAM WSZYSTKIE ZDJĘCIA

Strona główna » Straciłam wszystkie zdjęcia

Co mają wspólnego dyski komputerów, dyski zewnętrzne, płyty CD, pamięć telefonu i karta SD? Żadne z tych miejsc nie jest wystarczająco niezawodne, by powierzyć mu swoje zdjęcia i wspomnienia.

STRACIŁAM WSZYSTKIE ZDJĘCIA (PRAWIE)

Jest wiosna kilka lat temu. Po latach wahań postanawiam w końcu założyć album na zdjęcia typu Project Life®. W takim albumie zdjęcia przechowuje się w koszulkach wpiętych do albumu-segregatora. Obok zdjęć wkłada się karty z ozdobami albo opisy fotografowanych scen.

Pierwszy element potrzebny do przygotowania takiego albumu to odbitki, więc zadowolona podpinam dysk z rodzinnymi zdjęciami, szukam zdjęć z jednego z rodzinnych zdarzeń i… nie znajduję ich. Szukam zdjęć, które robiłam córce od urodzenia co miesiąc przez 2 lata… nie ma. Szukam jeszcze kilku serii zdjęć z konkretnych wydarzeń i nic. No ładnie, chyba pokarało mnie za olewanie backupów. Na domiar złego gdzieś w połowie 2018 roku zmieniłam telefon na nowy i nie sprawdziłam, czy mam włączone automatyczne przesyłanie zdjęć do Zdjęć Google. Wiesz, kiedy zorientowałam się, że proces, który myślałam, że dział się w tle nie miał miejsca? Kiedy pół roku później mój nowy telefon wypadł mi z rąk na metalowe schody ruchome i rozbił się tak, że ekran przestał istnieć. Zdjęcia były w pamięci telefonu, a nie na karcie SD, więc bez ekranu właściwie przestały istnieć. Są domowe sposoby na próby odzyskania danych z telefonu, ale bez wymiany ekranu albo innego kosztownego procesu, który wygląda trochę jak technologia kosmiczna, niewiele zdziałasz. Uspokoiło mnie, że przecież całe szczęście raz na jakiś czas zgrywałam zdjęcia z telefonu na komputer, żeby przesłać je na przykład moim rodzicom albo zrobić więcej miejsca na telefonie – przecież mam te backupy. Ale chwila, moment, gdzie one są?

ORGANIZACYJNA KATASTROFA

Na tym etapie byłam absolutnie przerażona, że kilka lat w zdjęciach zniknęło z mojego życia. Zawsze byłam dobrze zorganizowana. Nawet bardzo dobrze. Plik w Excelu, który stworzyliśmy z mężem do zarządzania ślubem i weselem pomógł co najmniej kilku znajomym. Mieliśmy plik w Excelu do przygotowania wyprawki dla dziecka, a każde większe działanie miało swoją listę, plan i rutyny. Zdjęcia miały swój osobny dysk USB i były podzielone na foldery z oznaczeniem lat i poszczególnych wydarzeń z naszego życia. Zanim urodziła się moja córka byłam przekonana, że po jej urodzeniu będę Panią Swojego Czasu dla mam (Ola Budzyńska wtedy nie pisała jeszcze konkretnie o tym, że rodzice muszą działać trochę inaczej). Oczyma wyobraźni widziałam, że na macierzyńskim będę miała mnóstwo czasu i z dzieckiem leżącym i gaworzącym radośnie obok mnie napiszę kurs i będę szkolić inne mamy z tego, jak świetnie radzić sobie w życiu z dzieckiem.
Jak się domyślasz, życie mnie solidnie wyśmiało. Córka przewróciła mi świat do góry nogami, a moja uporządkowana codzienność legła w gruzach. Wszystkie dobre nawyki poszły precz, te związane z porządkowaniem zdjęć również. Kiedy naprędce robiliśmy miejsce na lustrzance przed jakimś wyjazdem, kończyło mi się miejsce w telefonie i w podobnych sytuacjach na szybko tworzyliśmy folder z tytułem w stylu „komóra Weroniki lipiec 18”, „zrzut lustrzanka 123” i zapisywaliśmy na tym komputerze, który akurat był pod ręką. Tym sposobem foldery ze zdjęciami znalazły się na 4 komputerach, Dysku Google moim i męża i… w sumie nie wiadomo gdzie. Niektórych zdjęć nigdy nie odzyskałam.

DOBRA ZMIANA

Od tego czasu krok po kroku znowu porządkuję swoje wspomnienia, odgracam zdjęcia, usuwam duplikaty. Jeszcze bardziej pilnuję wywoływania zdjęć, więc zamawiam odbitki online i tworzę albumy ze zdjęciami i fotoksiążki. Jestem znowu w stanie powiedzieć, że mam na to swoje sposoby i potrafię dbać o zdjęcia. W kolejnych wpisach znajdziesz moje sposoby na porządkowanie zdjęć, tworzenie kopii zapasowych i wbudowywanie tego procesu w swoje życie. Tutaj na przykład opisałam, dlaczego zdjęcia są dla mnie ważne, a tutaj po co porządkować zdjęcia.

A czy Ty masz jakieś sprytne sposoby na dbanie o swoje zdjęcia i przechowywanie ich? Tworzysz kopie zapasowe czy zdajesz się na ślepy los?

0 0 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments